bez ciebie dzisiejsze wzruszenia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień
wszystko tu bez ciebie nie tak kręci mnie w nosie zapach minionych miłostek w przedśmiertnych drżeniach już coraz słabiej dogasa moja skądinąd śmieszna naiwność z grzeczności raczej z przyzwoitości zachowuję pozory pozory mylą a przecież pamiętam jak kiedyś przypadkiem w autobusie nasze naskórki zupełnie nagie dotknęły się i chyba przeszedł po tobie prąd no powiedz
brakuje mi ciebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz